They're REAL!

Znalezienie wymarzonego tuszu do rzęs, który spełniałby nie tylko nasze wymagania, ale i w pełni realizował wszystkie założenia producenta, to nie lada wyzwanie. Wiedzą o tym zarówno maniaczki makijażu, jak i większość kobiet, które na co dzień chcą pomóc naturze. Żaden make up nie będzie wyglądał perfekcyjnie bez użycia tuszu do rzęs. Jak znaleźć ideał? Przyda nam się trochę gotówki, dobrych chęci... I oczywiście czasu na czytanie recenzji w Internecie.

Mascara firmy Benefit w sprzedaży jest już od dawna. Skłamałabym mówiąc, że nigdy nie chciałam jej przetestować, jednak zawsze kierowałam się w stronę tuszy wodoodpornych. Całkiem niesłusznie - jak się później okazało.

Tusz They're Real! skradł moje serce przede wszystkim gumową szczoteczką, która złożona jest z małych, równej długości, igiełek. Całość zakończona jest kulką, co znacznie ułatwia pracę przy dosyć jasnych, krótkich rzęsach. Mascara ma piękny czarny, intensywny kolor. Faktycznie pogrubia i wydłuża. Trzeba jednak uważać, bo produkt bywa kapryśny i lubi co nieco posklejać. Podkręcenia nie zauważyłam, ale to pewnie dlatego, że moich rzęs po prostu nie da się podkręcić (sprawdzone, believe me!). Czy tusz daje wrażenie sztucznych rzęs? Po części tak! Jeśli mężczyzna pyta, czy to oby na pewno nasze rzęsy - to zdecydowanie znak! Jednak, przyznaję się bez bicia, jestem miłośniczką bardzo mocnego makijażu, a co za tym idzie - przyklejania rzęs, pomimo użycia tuszu. They're Real! wygląda genialnie na dolnych rzęsach!

Tusz od razu po otwarciu ma idealną konsystencję, nie jest zbyt płynny, więc nie ma potrzeby wrzucania do na dno szuflady na kolejne dwa tygodnie. Nie osypuje się w ciągu dnia, nie tworzy grudek i jest bardzo, bardzo trwały. Możecie być pewne, że przetrwa deszcz, śnieg, a nawet łzy. Jest dosyć trudny w zmywaniu, jednak płyn dwufazowy radzi sobie z nim bez większych problemów. 

Produkt zawiera 8,5g. Jest ważny 6 miesięcy od otwarcia, choć nawet po tym terminie jego właściwości nie ulegają zmianie. Koszt tuszu w sklepie Sephora to 125zł





  
Dziękuję za ogromne wsparcie pod moim ostatnim postem. Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy! 
Tradycyjnie zapraszam was na Facebooka i Instagram

Jo

24 comments

  1. Zaciekawiłaś mnie tym tuszem do rzęs. Ja bardzo lubię tusze marki Maybelline, ale ten też bym chętnie poznała !

    ReplyDelete
  2. ja nie umiem się z nim obchodzić, ale ten najnowszy tusz bene Roller Lash wielbię :)

    ReplyDelete
  3. Czemu brak efektu na rzęsach?? :(

    ReplyDelete
  4. ej no, dawaj zdjęcie na rzęsach :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. dokładnie! weszłam tu po to, żeby zobaczyć go na nich :D

      Delete
    2. no ja też :) lubię jak efekt pokazany jest na rzęsach :)

      Delete
    3. Tez chętnie obejrzę efekt na rzęsach, bo opis jest bardzo kuszący :)

      Delete
  5. Mam miniaturkę tego tuszu i jestem bardzo zadowolona :) Pokazuj oczyska tu szybko :p :))

    ReplyDelete
  6. Miałam kiedyś ten tusz, ale niestety nie sprawdził się u mnie... :(
    Bardzo fajnym pomysłem jest zakończenie szczoteczki kuleczką z włoskami, zawsze mi tego brakuje w tańszych tuszach... ;)
    Co zadziwiające, chyba znalazłam swój ideał w tuszu z Eveline :D Bio Volume Lashes, dla mnie jest wspaniały :) A kosztuje przysłowiowe grosze! :)

    ReplyDelete
  7. Mnie ta maczuga przeraża, ale tusz jest jakby wodoodporny na moich rzęsach :D Jak zwykle zdjęcia cud, miód :D

    ReplyDelete
  8. Jedni go kochają, drudzy nienawidzą.. będzie trzeba kupić jakiś zestaw z miniaturką i wypróbować :)

    ReplyDelete
  9. Osobiście uwielbiam, ale wiem, że ma tyle samo zwolenniczek co przeciwniczek :)

    ReplyDelete
  10. szczoteczkę ma super :P ciekawe jak by sprawdził się u mnie :O

    ReplyDelete
  11. Szczoteczka wygląda jak te, które lubię, ale cena mnie przeraża.

    ReplyDelete
  12. Mój ulubieniec <3 :))))

    ReplyDelete
  13. Miałam ten tusz i aż dziwne, że dla Ciebie jest bardzo trwały. U mnie totalnie sie nie sprawdził jesli chodzi o trwałość. Poodbijał się na górnej powiece w ciągu dnia i porozmazywał :/

    ReplyDelete
  14. Lubię mocno wytuszowane rzęsy, zawsze się muszę namachać porządnie szczoteczką, żeby żadna rzęsa nie została "goła" :) Muszę wypróbować ten tusz :)

    ReplyDelete
  15. Też uwielbiam ten tusz! jest wart tych pieniędzy :)

    http://iamulala.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Ostatnio zaczęłam go używać i musze przyznać, ze jest świetny! A jeśli chodzi o mnie i tusze to na prawdę cieżko mnie zadowolić :P

    ReplyDelete
  17. Mój ulubiony tusz :)! Zbiera jednak bardzo różne opinie :)

    ReplyDelete
  18. W końcu wracasz:) Lubię takie szczoteczki, ale ciekawa jestem efektu na rzęsach. Poka oczy :D

    ReplyDelete
  19. A ja się nie wypowiem bo nie używałam xD

    ReplyDelete
  20. Wierzę, że ten tusz potrafi zdziałać cuda na rzęsach, ale... jestem taką gułą, że koliłam się tą szczotą namiętnie przy każdym użyciu. Dlatego moja mama przygarnęła ten tusz z wielką radością :) Chyba lata malowania robią swoje, bo jej powieku zostały nietknięte.
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete